Autor: S. Shannon
Tytuł: Pieśń Jutra
Data wydania: 2017 r.
RECENZJA:
To co dobre niestety kończy się zbyt szybko. Serię Samanthy
Shannon pochłonęłam w kilka dni. „Pieśń Jutra” zostawiła po sobie w moim sercu
bolesną dziurę, gdyż na kolejne losy bohaterów będę musiała poczekać, aż autorka
przeleje je na papier. Jestem całkowicie zakochana w serii The Bone Season – zarówno „Czas Żniw”, „Zakon Mimów”, jak i „Pieśń
Jutra” okazały się zachwycające.
Trzeba przyznać, że wyobraźnia autorki przekracza wszelkie
granice. Jej pomysły są innowacyjne, wizja świata jasnowidzów nowatorska, a
siła przetrwania bohaterów nie do zdarcia. W świecie wykreowanym przez Shannon
poznajmy jasnowidzów, medium, wyrocznie oraz Reafitów. Nie brakuje również
ślepców, czyli pospolitych ludzi bez daru komunikacji z zaświatami.
W „Pieśni Jutra” zwykła buntowniczka staje się Królową,
której misją jest uratowanie społeczności jasnowidzów, zniszczenie wrogiego klanu
Reafitów, oraz pokonanie Sajonu. Celem Paige jest odparcie wojny i przywrócenie
dobrego imienia Jasnowidzom. „Zrobili z nas złodziei, a teraz przyszedł czas, żeby
odzyskać to o nasze!” („Pieśń Jutra” S. Shannon, s. 169).
Paige w trzeciej części staje na czele jasnowidzów. W
imię dobra ogółu musi wyrzec się tego co dla niej ważne, musi podejmować decyzje
nie zawsze zgodne z jej sumieniem. Musi poświęcić własną miłość dla dobra ludzkości – (…)zmiana ma dla każdego osobistą cenę (…) Ty jesteś moją ceną za
zmianę…” („Pieśń Jutra” S. Shannon, s. 179). Czy uczucie łączące Zwierzchniczkę
i Naczelnika przezwycięży próbę czasu i wojny? Czy pośród otaczającej śmierci i chaosu
odnajdą siebie?
Niestety w tej części Paige nie będzie łatwo zwyciężyć –
jest ścigana przez Sajon, Reafitów na czele z Nashirą, dodatkowo Jaxson Hall – jej
były mentor – okazuje się kłamcą i zdrajcom. Gdyby tego było mało,
sprzymierzeni z nią Reafici zaczynają coraz bardziej naciskać na jej postępy i
działanie. „Mam wrażenie, że jestem skazana na ucieczkę przed jednym oszustwem,
tylko po to, żeby po chwili wpaść w kolejną sieć kłamstw…” („Pieśń Jutra” S.
Shannon, s. 123). Czy Paige wyzwoli się z sieci kłamstw i przestanie być czyjąś marionetką?
Trzeba przyznać, że z każdą kolejną książkom bohaterowie ewoluują, dojrzewają i poznają swoje wady i zalety. Paige "Pieśni Jutra" pokazuje nam oblicze sprawiedliwego władcy skłonnego do poświęceń w imię dobra. Jest nie tylko odważna, waleczna i spragniona zemsty, ale również charyzmatyczna i dyplomatyczna.
Podsumowująć „Pieśń Mimów” zasługije na oene 10/10. Akcja
jest dynamiczna, fabuła spójna, styl pisarski pobudza wyobraźnie i przenosi
czytelnika do innego świata. Ponadto bohaterowie są bardzo dobrze wykreowani i
dojrzewają i ewoluują z każdą kolejną częścią The Bone Season.
Za poznanie świta jasnowidzów serdecznie dziękuje zespołowi www.czytampierwszy.pl

Komentarze
Prześlij komentarz